Ściągnij Podręcznik Taktyki ASG za darmo!

Powstał w 2008 roku i został ściągnięty ponad 20 000 razy.

Sztabowe ćwiczenia rezerwy Wojska Polskiego

Grey na 11 dniowym 'urlopie', czyli relacja z Braniewa i Orzysza.

środa, 28 października 2009

Szkolenie CQB z użyciem broni ostrej

Strzelaliście kiedyś z celownika holowizyjnego Eotech? Ja po raz pierwszy na specjalnym szkoleniu dla prasy organizowanym przez Training Squad we współpracy ze sklepem Coyote ASG. I to z ostrej odmiany AK, o dźwięcznej nazwie Works. I przyznam, że zakochałem się w tym celowniku. W życiu wystrzeliłem około 200 pocisków z odmian i pochodnych AK, głownie na dystansie 100-250 metrów, z nie najgorszymi wynikami, ale wyobraźcie sobie, że moje pierwsze strzelanie dynamiczne z AK w życiu, w którym oddałem łącznie 50 strzałów, miało skuteczność 94%. Dystans 5-25 metrów, także strzelanie w ruchu. I to dzięki Eotechowi.



Ale od początku. Training Squad to firma specjalizująca się w szkoleniach z broni ostrej dla służb mundurowych. Od ponad roku szkoli też nas, graczy airsoftowych. Jednak przepaść między naszym podejściem, bardziej rozrywkowym, a podejściem ludzi, dla których sprawna obsługa broni to kwestia życia i śmierci, jest ogromna. Coyote ASG we współpracy z Training Squad postanowił więc sprostać sytuacji i opracować oddzielny program szkoleniowy dla ludzi zajmujących się airsoftem, wykorzystując w tym celu zarówno broń ostrą, jak i broń 'miękkopowietrzną'. Pierwsze szkolenie z tego cyklu zostało zaproponowane przedstawicielom prasy. Na trening zostali zaproszeni reprezentanci WMASg.pl, warrior.pl i psim swędem ja, autor "Podręcznika Taktyki ASG". I od razu powiem, że opłacało się przysiąść i napisać podręcznik - choćby dla tego jednego treningu.

czwartek, 22 października 2009

Ochrona VIPa

Wyobrażacie sobie milsima, który polega na obstawianiu przez 48h VIPa, ale nie tylko w środku lasu, ale i podczas konwoju, wizytacji różnych miejsc rozsianych po okolicy miasta czy jego kąpieli w basenie? W pierwszym kwartale 2009 roku odbyła się w mazowieckim taka gra, co prawda nie na tak dużą skalę, obszar to tylko kilka kilometrów, ale zabójcą był zespół snajperski posługujący się eksperymantalnym symulatorem strzałów długodystansowych (kamera nagrywająca obraz z celownika, system łączności, autor Szpargała). Otóż wtedy to po raz pierwzy usłyszałem o milsimowym odtworzeniu procedur Close Personal Protection. Gracze odtworzyli kolejne pierścienie ochronne i stosowali odpowiednie zasady ochrony VIPa. Tamta gra sprawiła, że zainteresowała mnie ta dziedzina wiedzy z zakresu ochrony.

Stosunkowo mało jest airsoftowych grup, które interesuje taka tematyka, ale wbrew pozorom trochę ich jest (w samej Warszawie przynajmniej trzy, o których wiem). I uczą się oni nie z książek, ale od zawodowców (byłych funkcjonariuszy i pracowników firm prywatnych). Jedno z takich szkoleń odbyło się w 17 października i trwało około 10 godzin.

wtorek, 13 października 2009

Pościg II - Podsumowanie

Około 8.00 dwóch przetrzymywanych agentów CIA zbiegło z hacjendy narkotykowego warlorda Alvareza dzięki pomocy osobnika, o pseudonimie Agent Smith. Zdobyli broń, niezbędne wyposażenie oraz radio. Uciekając na południe nadawali na alarmowej częstotliwości sygnały, prosząc o ewakuację. Liczyli, że CIA nie zostawiła ich na paste kolumbijczyków i wysłała oddział z misją CSAR. Mieli szczęście. Oddział Rangersów był już w terenie od 2.30 i od 6.00 oczekiwali w Randez-vous Point na nasłuchu. Kodując na poczekaniu koordynaty, wykorzystując do tego numery identyfikacyjne uciekinierów, uciekinierzy dostali informację gdzie mają dotrzeć.

O godzinie 8.45, wysoko w kolumbijskich górach, zatrzymał się samochód będący w drodze z hacjendy do lokalnego garnizonu żandarmerii. Wyskoczyły z niej dwie sylwetki spięte kajdankami. Samochód nie czekając odjechał omijając garnizon. Jego kierowca, przekupiony przez Amerykanów, zmierzał na lotnisko w Bogocie.

środa, 30 września 2009

Przedmilsimowa gra pozorów

W ostatnim numerze kwartalnika Broń i Amunicja znalazł się obszerny artykuł traktujący o milsimach w Polsce. Polecam zaznajomienie się każdego zainteresowanego tematem, miło, że tak duży tekst o naszym hobby znalazł miejsce w szacownym piśmie.

Jednak to co zwróciło moją uwagę to wzmianka o COS (Centrum Operacji Specjalnych), milsimowa grupa organizująca milsimy (na razie trzy). Bardzo ciekawym pomysłem dodającym sporo smaczku imprezom jest ich półtajny etap przygotowawczy. Polecam poniższy fragment ze wspomnianego artykułu.



Strona COS:
http://cosasg.fora.pl/

poniedziałek, 7 września 2009

Podsumowanie Ramsar 09

RAMSAR 09
KIEDY: 26.08.09
GDZIE: okolice Lublińca
ORGANIZATOR: Ramak

Do bazy FJSOB (Forward Joint Special Operation Base) dotarły zmobilizowane połączone siły specjalne dwóch państw, które weszły w koalicję. Naturalną koleją rzeczy oddziały te nie znały się więc początek operacji, w pełnym zaciemnieniu, przebiegał na poznawaniu się pododdziałów i tradycyjnej żołnierskiej gadce szmatce, przygotowywaniu sprzętu, czyszczeniu broni oraz pojedynkach na sprośne dowcipy. Pozorny spokój, sielanka i luz jednak coś wisiało w powietrzu.

W tym samym czasie głównodowodzący operacją odprawiał kolejno Grupy Specjalne, które niknęły następnie w odosobnionych miejscach, w których spokojnie mogły dokonać analizy informacji zebranych na odprawie i planowaniu akcji.
Grupy te po przeszkoleniu z użycia i wyposażeniu w nowe taktyczne środki łączności, przy użyciu pojazdów operujących w nocy, wysłano w teren działań, celem odnalezienia i rozpoznania 3 radarowych stacji, naprowadzania rakiet i śledzenia celów, systemu NEWA.

Wspiera nas:

 
Google